| ||
|
Patrzysz na wiadomości znalezione dla zapytania: Artystycznych w Warszawie
|
| Szukaj:Słowo(a): Artystycznych w Warszawie |
Grupa ściaga się w 1 min.
Głupiś. PSR to wyjatkowo kulturalna grupa i na duzym poziomie kulturalno-artystycznym. A obecnie, w porównaniu z psr sprzed roku, to po prostu miodzio grzeczności.
Papież to seksista i megaloman konserwatywny.
Znaczy się.... popierasz: niewolnictwo, feudalizm, faszyzm, seksizm, ksenofobizm, antysemityzm, rasizm..................... Ave MaRyja!
Zgłoś się do Oliviera.... nie jest to ideał co prawda, ale moze sprostuje Twoje scieżki, bo to w końcu porzadny chłop, choć.... chłop i katol. Wiesz.... on taki wyjatek, co regułę potwierdza.... ab. Angel |
Graffiti Jam zaplanowany został na sobotę, 15 czerwca 2002, na największym hall of fame'e w Europie - murze otaczającym tor Wyścigów Konnych w Warszawie. Czas trwania imprezy: sobota, g.10.00 - 21.00. Będzie to największa tego typu impreza w Polsce. Udział w festiwalu potwierdzili znani twórcy graffiti z Europy, a także czołówka polskich artystów. Przewidywany jest udział kilkuset osób aktywnie malujących, a także o wiele więcej osób towarzyszących i publiczności. Udział potwierdziły największe gwiazdy graffiti w Europie i w Polsce, Impreza ma charakter niekomercyjny, jednak nie udałoby się jej Po jamie odbędzie się impreza "Music Cocktail" w Klubie Mon Coteau |
"Harpigon"
OŚWIADCZENIE FIRMY GUTEK FILM Film "Złe wychowanie" nie jest w intencji reżysera atakiem na Kościół, czego Pedro Almodovar dał wyraz w publicznych wypowiedziach i co jest jasne dla osób, które film widziały. Obraz hiszpańskiego mistrza kina wykracza daleko poza jakikolwiek kontekst publicystycznej debaty o kwestiach nadużyć w środowiskach kościelnych. Zarówno reakcja LPR jak i akty wandalizmu świadczą o całkowitym niezrozumieniu przesłania filmu, który stawia istotne pytania moralne sięgając po artystyczne środki wyrazu całkowicie dopuszczalne w naszym kręgu kulturowym. 5 września otrzymaliśmy oświadczenie Ligi Polskich Rodzin podpisane przez wiceprezesa jej zarządu głównego Sylwestra Chruszcza, wzywające do wstrzymania rozpowszechniania filmu "Złe wychowanie", który został nazwany prowokacją wykraczającą poza dobry smak, atakiem na Kościół katolicki i rzekomo propaguje związki homoseksualne. Jednocześnie wiele plakatów reklamujących film w Warszawie zostało zniszczonych, a na niektórych pojawiły się wykonane szablonem napisy "odwołane". Chcemy podkreślić, iż żadne naciski polityczne nie skłonią nas do wycofania filmu. Jeśli chodzi o kampanię dezinformacyjną, jakiej padliśmy ofiarą, to sam jej charakter wystawia najlepsze świadectwo jej autorom. Gutek Film -bubu- |
Serdecznie zapraszamy na aukcję prac powstałych podczas happeningu "Zrób jajo" - artystycznej części akcji "Wielkamoc Sztuki". Przyjdź i wzbogać swoją Wielkanoc - sprezentuj sobie unikalne Święta, a dzieciom opuszczającym Domy Dziecka - bohaterom programu TVP "Daj mi szansę" - lepszy start w samodzielne życie. Szczegóły: www.wizard.com.pl/aukcja.pdf Roześlij ten mail do jak największej liczby osób - ta akcja i aukcja może Potwierdzenie przybycia prześlij na poniższy adres |
Studio Rysunku MuzaWena zajmuje się profesjonalnym przygotowaniem uczniów szkół średnich do egzaminów wstępnych na wydziały architektury w całej Polsce oraz wyższe uczelnie artystyczne od ponad 10 lat. Kurs odbywa się w Warszawie i Białymstoku. Program kursu obejmuje naukę rysunku odręcznego i technicznego, Zajęcia prowadzone są w grupach kameralnych, przez architektów, pedagoga Już teraz rozpoczynamy nabór na nadchodzący rok szkolny. Zapraszamy do odwiedzenia naszych stron internetowych: Kontakt: |
Za ro k będe to też ja |
Dokładnie, chodzi mi o nagranie 1000 klatek na sekunde i odtwarzanie nastepnie tego 25 kl sekundę. przyklad to crash-testy. dostalem namiar na taka firme: komputerowe
|
Witam wszystkich, Potrzebuję (dość pilnie, niestety) kupić kamerę do nagrywania ćwiczeń (i ich efektów) z moim autystycznym synem. Kasety będę regularnie przesyłał do Warszawy, gdzie terapeutki będą je oglądać - zaoszczędzi nam to częstych podróży i stresu. Kamery to dla mnie niestety temat obcy,dlatego proszę uprzejmie o sugestie. To główne założenia: 1.łatwa do 'ukrycia' ;) Nie chodzi absolutnie o artystyczne czy nawet półprofesjonalne 'bajery' |
Przy takich wymogach wewnętrznie sprzecznych samej kamery chyba nie znajdziesz trzeba będzie zestawić jakiś zestaw z kamerką na kabelkach podpiętą do kompa i nagrywać na komp. Mała z opcją "night shot" oraz wejściem/wyjściem FireWire. Koszt ok 3000 zł + komp. AdamCCS |
"Zagrożony jest majątek organizacji: sześć domów pracy twórczej w **** Już dawno powinni zlikwidować ta złodzijską instytucję. Okradają |
wlasnie, bardzo ciekawych - koncerty, spotkania artystyczne, etc. chociaz niedawno slyszalem opinie wygloszona przez ukrainca o tym centrum, ze promuje nie tylko _prawdziwa_ ukrainska kulture... :(
jesli chodzi o warszawe, to nie ma takiej placowki. tzn. nie ma oficjalnego przedstawicielstwa np. z ambasady. wiaze sie to z faktem, ze mimo "strategicznego partnerstwa" obu krajow, ukraina wyklada niewielkie pieniadze na funkcjonowanie ambasady w warszawie. sytuacja jest na tyle slaba, ze ambasada ukrainy **wynajmuje** budynek (tak, ten na szucha) od... ambasady federacji rosyjskiej!!!
raczej to drugie - moskwa nosi nadal wszelkie znamiona wielkiego ksiestwa moskiewskiego - faktycznie, jest to panstwo w panstwie. |
witam, chcę otworzyc malą pracownie plastyczna i chcialabym sie dowiedziec czy w |
mam wrazenie, ze bladzisz :) w reportazu narracja jest tak samo wazna jak obraz. to NIE sa zdjecia artystyczne, ktore ogladajacy moze godzinami kontemplowac i interpretowac... poogladaj sobie niektore prace z np. world press photo - czesc z nich, bez tytulow jest nic nie warta, poniewaz np. - poslugujac sie "wlochata logika" mozna powiedziec: co mnie obchodzi jakas placzaca baba pod murem? takie zdjecia mozna zrobic na twojej zabkowskiej :) ale kiedy otrzymasz informacje, gdzie to bylo i co co chodzi zdjecie nabiera zupelnie innego wymiaru. to samo dotyczy tysiecy innych zdjec reportazowych z dziwnych miejsc na ziemi: znowu "wlochata logika" - co mnie obchodzi jakies zdjecie np. indianina w buszu krzesajacego ogien? przeciez mozna go bylo przetransportowac samolotem do warszawy i zrobic mu zdjecie w lazienkach - tez jest zielono, a indianiec dalej krzesa ten sam ogien :) dlatego w reportazu, jak w kazdym innym dokumencie wazna jest wlasnie narracja. z reszta jej zwolennikow jest tak samo wielu jak przeciwnikow... (slynne zdjecie dwoch malych gepardow trzymajacych w mordkach mala antylope (to chyba polskie zdjecie z world press photo?) tytul chyba brzmial "lekcja zabijania" - bez tytulu byloby to jeszcze jedno zwykle przyrodnicze zdjecie nie wiadomo skad... |
<quotebardzo utalentowanego młodego </quote bardzo utalentowanego_,_mlodego <quote"Warszawa -miasto młodych artystów" </quote
Faktycznie, nie zauwazylem. Mea culpa. Co nie zmienia faktu, ze czcionka jest ciagle za duza;)
Confirmed.
Ehh... co fakt, to fakt. |
Tez sie nabralem - i QQRYQ i Pietka :(((((((((
-- Pozdr. Zbyszek Szczerbicki ______________________________________________ Agencja Artystyczna MTJ ul. Kaweczynska 16, 03-772 Warszawa tel./fax (+48-22) 619 17 46, 619 48 63 |
"Uważam, że jest to zjawisko specyficznie warszawskie, że tak wielu ludzi naraz i właśnie w Warszawie stworzyło tyle świetnych stron i serwerów o charakterze artystycznym - mówi Kaczyński - tego po prostu nie da się nie zauważyć." Wystarczy za komentarz. jaq |
Mnie też nie dźwięczy tak, jakbym chciał. Jak wrócisz do domu i będziesz mógł, to zajrzyj do książki Jerzego Płażewskiego "Fotografowanie nie jest trudne", Wydanie VIII uzupełnione najnowszymi zdobyczami techniki, Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe, Warszawa 1972 (strona 72 - ponieważ jest więcej wydań a przypadkiem możesz mieć któreś, informuję, że chodzi o początek rozdziału o "świetle i barwie" - podtytuł "obok czułości ogólnej - barwoczułość". W dwóch pierwszych akapitach tego podrozdziału znajdziesz całkiem sporą część mojego wiersza :-) Marek P. |
Jarosław Rożyński
erm... tego chyba nikt nie wie. a 32 to może jakaś nowa liczba-symbol; jest taki tramwaj i on jedzie na Pragę, "żetony na drugą stroną" - chodzi tu może właśnie o drugą stronę Warszawy; Praga może oznaczać strach, nieszczęście, brak miłości, śmierć; w ostatniej zwrotce wycieczka kończy się pomyślnie - po paru godzinach snu w tramwaju (plac Narutowicza - Annopol) Pl-ka wraca na lewą, tę "lepszą", stronę Warszawy, wysiada i trafia w ramiona ukochanego. no nic. nie wiem. van;) |
Super interpretacja! Piotr |
Ginsberg byl ostatni raz w Polsce w latach dziewiecdziesiatych na zaproszenie lodzkiego Muzeum Artystow. Powstal bardzo interesujacy film z tej wizyty. Pozdrawiam |
Nethar:
Jakby wrocilo do mnie dziecinstwo sielsko-anielskie, z Warszawy zasypanej gruzami, po ktorej jeszcze przed pojsciem do szkoly, buszowalem wraz z podworkowa "banda". Powyzszy wiersz jest artystycznym udoskonaleniem tego z dziecinstwa, na tenze temat, az lzy mi ciurkiem: tam na górze leży cmentarz koń go kopał pies go j...ł Niesamowite i magiczne sa metamorfozy Wlod |
RainDog:
A mi wydaje się warta chociaż jednego tupnięcia na moje wybrzydzanie.
Mogę. Szklana Panienka była bezpruderyjnym eksponatem w Muzeum Techniki w Warszawie. Cała przezroczysta, aksamitnym głosem opowiadała o tajnikach swego ciała. (Aksamitności nie jestem jednak pewna.) Ze środka Panienki bił blask. Lub nie bił - gdy Panienka miała awarię, płuc, potem trzustki. Z wiekiem przygasła. Porównanie Twojej i jej figlarności - było jak |
minus ------------
skoro już o pieniądzach -to nadmienię, że: wszelkie spotkania i imprezy zorganizowane podczas festiwalu literackiego warszawa pisarzy były darmowe z 'chlubnym' wyjątkiem wieczoru-meglowanie głów --15 złotych za bilet /wraz z biletem- dodawano "gazete Meble", owszem ale ona w detalu bodaj 9,80/ z wyrazami |
Jesteś pewien?
A gdzie miał być ten ancent?
Zgadza się. Szczególnie. Szczególnie też słychać to w starych filmach o Warszawie. Z biegiem czasu akcent "umarł" lecz nadal przez pewien czas konserwatywnie szkolono Warszawskich artystów by wymawiali soczyste rosyjskie, importowane wraz z ludnością, "ł".
http://www.gazeta.pl/usenet/ |
Żeby nie używać? No, jeśli już dawniej na to wpadłeś, to przepraszam. Ale wynalazek pozostaje Twój, nie?
No, literówka.
A w filmach NIE o Warszawie nie słychać?!
:)))))) |
Az wstyd sie przyznawac, po Slownik Terminologiczny Sztuk Plastycznych, PWN, Warszawa 1976. Tyle, ze trzeba siegnac po to wydanie, a nie ostatnie z 1996, bo w tym kwestie technik artystycznych, a zwlaszcza barwnikow bardzo skrocono. Oczywiscie w odwodzie mam jeszcze kilka innych pozycji ;-) Wladyslaw |
Hej
No popatrz, a niby jest postęp...
Dzięki za informację :) Zdrówkot |
oczywiscie. Wyglada na to, ze we Francji swietnie sie takie kino sprzedaje. Nie wiem kto
w ramach Europy, choc oczywiscie nie znam jego bierzacych planow rezyserskich ;-) AW |
inetnum: 80.55.8.216 - 80.55.8.223 netname: DMA descr: D&M ADVERTISING descr: WARSZAWA descr: POLAND country: PL admin-c: TPHT tech-c: TPHT status: ASSIGNED PA mnt-by: TPNET source: RIPE # Filtered |
40 zł w Wawie mieści się jeszcze w granicach rozsądku, ale możesz już za tą cenę wymagać naprawdę dużej dokładności. Znam "artystów glazurników" którzy liczą sobie i 70 zł za metr i znajdują chętnych, ale robią w rezydencjach i innych ekskluzywnych miejscach. Tryc
|
25 września - DNI TRANSPORTU PUBLICZNEGO 2005 a) Dworzec Gdański w godz. 10:00 – 15:00 b) WKD - Grodzisk Mazowiecki w godz. 15:00 – 20:00 |
Przecież wiesz, że niektórzy dziennikarze nie słuchają co się do nich mówi Jest dużo uzdolnionych młodych ludzi, którzy nie mają szansy zaistnieć Ale wypowiedź w takim kształcie nie byłaby sensacją, więc się ją przeinacza JP |
wiem to doskonale, bo sam wiele razy czytalem swoje slowa i nie wierzylem, ze to powiedzialem ;-)
trzeba uwazac na slowa.. a najlepiej od razu przekazywac informacje jako sensacje, to dziennikarze nie beda sie w niej doszukiwac juz nic wiecej... ;-) Mozna bylo np. powiedziec, ze odzew byl duzy i otrzymujecie duzo ciekawych i oryginalnych prac (takze od grafficiarzy),a niektore nadawalyby sie do ozdobiernia nawet całych pociagow i nie sadziliscie, ze w Warszawie jest tyle ukrytych talentow... Kiedys zrobilem eksperyment i dalem sensacyjna wypowiedz do pewnej bardzo sensacyjnej gazety i w rezultacie w artykule zostalo to tak zalagodzone, ze bylo bardzo blisko prawdy ;-) |
Są mało oryginalni. Powinni najpierw sprawdzić, czy są ludzie od nich ciekawsi. Na przykład tacy jak Renul, którzy potrafią pójść na stację i wsiąść w pociąg aby przejchać pół Polski. Tacy jak wielu innych na tej grupie, którzy nie godzinę nie dwie jechali tysiące kilometrów, tysiące twarzy oglądając i tylko wrażenia im pozostały. Chętnie bym ich o tym uświadomił. I jeszcze PKP ich w tym wspiera, firma, która każdego MK najchętniej spaliłaby w piecu jakiekoś parowozu. Po spaleniu wszystkich, parowóz natychmiast poszedłby na złom. Inne byłyby już pocięte. Zdegustowany Wpierw "usunto-" pamietaj wyrzucic... A potem: |
Na swojej stronie zamiescilem fotki jakie udalo mi sie zrobic w trakcie koleczka Siedlce - Warszawa - Gdansk - Szczecin - Poznan - Warszawa Praktycznie 24h jazdy - ale bylo warto sie przemeczyc ;-) Zapraszam p.s. prosze nie traktowac zdjec jako artystyczne - od tego mamy magikow na Pozdrawiam |
Wszystkim zainteresowanym chcialbym wyjasnic, dlaczego przed premiera film ,,Francuski numer" zostal ogloszony komedia roku przed premiera. Mianowicie rezyser (nie pisze nazwiska, bo nie warto ), oraz dwóch panów którzy pisali scenariusz postanowili wydymac widzów którzy przyjda do kina. To chyba bylo ich glównym zamyslem artystycznym. Film opowiada o kobiecie która ze swoim chlopakiem naciaga ludzi, chcacych jak najszybciej znalezc sie w Paryzu, organizujac im transport starym mercedesem. Przez caly film nic specjalnego sie nie dzieje, oprócz jazdy zlomem po Warszawie, az do porzygania. Komedia roku ten film jest dlatego , ze po wyjsciu z kina czulem sie tak samo wykrecony na 20zl, jak bohaterowie na kwote przejazdu do Francji. Jezeli to bylo zamiarem rezysera to cel zostal osiagniety w 100%. Super reklama a satysfakcji zadnej po ogladnieciu. I to jedynie jest dla mnie najzabawniejsze. |
Witam Miło mi jest donieść, że na naszej stronie pod adresem http://www.psmk.org.pl/index.php?id=imprezy znajduje się szczegółowy program obchodów 160-lecia DŻWW w Skierniewicach. A w programie m. in. przejazd specjalnego pociągu retro na trasie Warszawa Zachodnia-Skierniewice oraz festyn na terenie Parowozowni Skierniewice w ramach którego odbywać się będą pokaz obrządzania przybyłego parowozu, wystawa taboru PSMK, przejazdy "Łupia Express" po stacji w Skierniewicach,występy artystyczne i pokazy sprawności grup interwencyjnych SOK oraz wiele innych atrakcji. Serdecznie zapraszamy. Aha jest to impreza ogólnodostpęna. Wkrótce podamy regulamin. Pamiętajmy jednak, że jest ona skierowana PRZEDE WSZYSTKIM do zwykłych ludzi. Prosimy więc o wyrozumiałość w trakcie wykonywania zdjęć. |
Za strona PKP-PLK http://www.plk-sa.pl/wydarzenia/archiwum-wydarzen/article/482/1.html Serdecznie zapraszamy na, organizowane już po raz siódmy, Dni Transportu Ze wszystkimi, którzy chętnie obejrzą: Przejazdy specjalne pociągiem retro, prowadzonym przez parowóz Ol49 z pokazy technik interwencyjnych Straży Ochrony Kolei oraz tresury psów pokaz spawania światłowodów TK, występy wokalne na głównej scenie, występy orkiestry kolejowej z Siedlec, oraz wezmą udział w konkursach wiedzy o kolei Wszystkich chętnych zapraszamy do odwiedzenia stoiska informacyjnego PKP [MD] |
Nie było chyba http://www.interklasa.pl/portal/index/strony?mainSP=nowosci&mainSRV=n... Od dzisiaj do niedzieli na stacjach kolejowych w największych miastach w "Chcemy pokazać wszystko to, czego nie można obejrzeć na co dzień, a co Zwiedzający na dworcach kolejowych zobaczą m.in. najnowsze wagony i Pokazom techniki kolejowej będą towarzyszyć wydarzenia kulturalne: spektakle |
Wrzuciłem na www kilka zdjęć z wczorajszego kółeczka Warszawa Centralna - Działdowo - Grudziądz - Toruń - Kutno - Łódź Kaliska - Piotrków Trybunalski - Skierniewice - Warszawa Zachodnia http://www.kolej.eu.org/20040318 Czesc zdjec moze byc interesujaca Nie startuje w konkursie na najladniejsze zdjecia wiec prosze ich nie Pozdrawiam |
Fajne zdjecia. To mi sie najbardziej podobalo:
|
Według mojej zewnętrznej oceny twórca w sensie i manager i desinger i nawet koder - wszystko w jednym : Jeżeli chodzi o klikanie, to pan Dariusz zdaje się nawet korzystać z notatnika lub innego klona edytora tekstowego. Nawet frontpage bowiem nie wstawiłby kodowania windows-1250.. (jeżeli już, to chyba cp-1250, ale mogę się mylić). Mnie bardziej martwi natomiast inna sprawa. A tu nagle z Życia Warszawy dowiadujemy się, że serwis Swoja drogą, panie Dariuszu, gratuluję przedsiębiorczości. [1] |
osobiscie polecam ksiegarnie na antresoli Domu Artysty Plastyka na ul. Mazowieckiej w Warszawie - to prawdziwa skarbnica takich pozycji, poczawszy od rzezby, a na www skonczywszy. |
Witam,
Obawiam sie, ze typowego dancingu to juz nie znajdziesz. Dawniej dancing, czyli zabawa w restauracji z programem artystycznym, Pozdrawiam |
Witam,
Od trzech lat nie ma już tam produkcji mebli. Zakłady Wytwórcze Mebli Artystycznych Sp. z o.o. w Henrykowie sprzedały i teren i budynek. Mają swoją fabrykę pod Warszawą. Koncepcje na to co powstanie tam były ponoć różne (np. hipero-marketowe), a na czym stanęło to nie wiadomo. :) |
Piotr Piatkowski zadziwiony:
Niech postronny te prawde poznaja: Krakow z Warszawa wspolny ozor maja ;))) cieplutkie serdecznosci Grodniakom przesylam :) ps - ile razy szlak mnie trafial w pelnym pedzie z biletem w dloni: tu kasa |
No wiesz, co jak co, ale akurat ognie to im sie udaly, w przeciwienstwie do pani Edyty, ktora imho mogli przyciac w kosztach, wlasnie na rzecz szucznych ogni ;). Pozdrawiam, MDD |
Pewnie, utrudniając życie innym. Właśnie przez takich artystów autobusy stoją w korkach. Wygodniej stać w korku 40 - 60 minut (tyle sąsiad jechał z Conrada na Cm. Północny samochodem), niż 10 minut pustym autobusem (tyle czasu ja jechałem, świadomie zostawiając samochód w garażu). Co do bezpieczeństwa - rzecz względna - wyjątkowo duża liczba niedzielnych kierowców się pojawiła. Koszty - chyba więcej wypalisz stojąc w korku niż płacąc 3,70 za bilet. Wygoda? No nie wiem jak w Cieniasie jest wygodnie 4 osobom (2 dzieci + 2 osoby dorosłe - mieliśmy 3 lata Seicento - mieściliśmy się tylko we dwójkę). |
Proponuje więc, zgodnie z tytułem watku, aby platfusy rozpropagowały to niezwykłe osiągnięcie HGW;- dzięki jej sprawności uratowała Warszawę, jak wynika z powyższego, przed nieszczęściem tradycyjnego, otwartego dla wszystkich Sylwestra!;-) Chwalić się tym więc, platfusy, chwalić!!:-) p47 p47 |
Koncert był podniosły i absolutnie doskonały! Godni tej rangi imprezy artyści, efektowna oprawa wizualna, spontaniczność widowni, gorące przyjęcie Ukraińców i.... okazywana solidarność z Białorusią - po prostu KLASA! Też jestem zdania, że był wielekroć efektowniejszy i ciekawszy od konceru Jarre'a. Brawa dla organizatowrów, brawa dla artystów, brawa dla publiczności. Kto nie był niech żałuje. A do tych co wszędzie węszą kampanię Kaczyńskiego: ludzie, to Wy zacznijcie Pozdrawiam, |
Powitanko,
Hmm, zwykle jak slysze "bez przetargu", to mi sie cos zdaje, ze przetarg jednak byl, tylko let's say nieoficjalny;-) Jesli kupcy moga wydac 100 Mzl na budynek, to czemu nie moga kupic dzialki w przetargu, a najlepiej na publicznej licytacji? Ale tez fakt, ze dobrze by bylo, aby ludzie prowadzacy firmy mieli zapewniona jakas stabilnosc chocby miejsca prowadzenia DG. Co do konkursow architektonicznych, to zbyt duzo jest u nas nawiedzonych "artystow" i wolalbym zobaczyc np. 5 projektow, zrobic glosowanie mieszkancow Warszawy (a nie jakies durnej komisji) i wybrac jeden. Nie jestem wielkim fanem demokracji, ale zwykle jednak ludzie wykazuja wiecej rozsadku niz "artysci". Pozdroofka, |
Dość nietypowy zegar słoneczny jest przy Świętokrzyskiej, między Emilii Plater a Marszałkowską (po stronie nieparzystej), na wysokości PKiN. ZTCP, to godzinę pokazuje w nim promień światła rzucany przez otwór w mosiężnej tarczy, a nie cień, jak w większości zegarów słonecznych... Zegar ten jest schowany za żywopłotem, z ulicy go nie widać. A w Muzeum Literatury przy Rynku Starego Miasta jest prezentowany Pozdrawiam |
'kw1618' z Warszawy wystukał:
po pierwsze bez zezwolenia, a ona ma, po drugie, widzisz tam gdzieś drogę publiczną lub pas drogowy? |
Dnia 23-07-2008 o 22:42:14 Krzysztof 'kw1618' z Warszawy
(...) Szkoda, że urządzenie stanąło na Pl. Konstytucji, zamiast przed ratuszem. |
"Artystyczne" podpisy tworcow.
Zeby sie pokazac, zaszpanowac, oznaczyc terytorium(jak pieski). Pozdrawiam. |
Witam, jak w temacie, poszukuje kogos kto mi zaceruje sweter. Pozdrawiam |
Nigdy w zyciu. Oddalem tam spodnie z malutka dziurka. Trzymali prawie 2 tygodnie. Dzien przed slubem kolegi przyjechalem po odbior. Szukali pol godziny moich spodni taki maja burdel. Po czym sie okazalo, z enie zrobili i nie potrafili odpowedziec czemu. Pomijajac fakt, ze krzykneli 70zl. Zrobilem gdzie indziej za 36zł. |
|
"W nocy wokół palmy na rondzie de Gaulle'a stanęło rusztowanie. Joanna Rajkowska, autorka projektu "Pozdrowienia z Alej Jerozolimskich", po raz kolejny podjęła się wymiany palmowych liści. Do 22 maja na rondzie stać będzie sam pień, a korona przysłonięta będzie siatką maskującą. Artystka walczy teraz z Zarządem Dróg Miejskich o możliwość zawieszenia na rusztowaniu baneru z reklamą sponsora, który chce sfinansować wiosenny lifting palmy. ZDM na razie nie wyraża na to zgody, powołując się na przepis zakazujący wieszania reklam na skrzyżowaniach w odległości mniejszej niż 50 m od pasa ruchu. - Palma jest dziełem sztuki publicznej, a nie "obiektem niedrogowym", jak ją określa ZDM, i powinna być potraktowana ulgowo - argumentuje Rajkowska. - Reklama wisiałaby na rondzie tylko niecały miesiąc." (z http://www1.gazeta.pl/warszawa/1,34862,1441450.html) hmm, cenie tego rodzaju inicjatywy artystyczne, ale naciagane |
artyzm artyzmem, ale jesli artysta nie do konca wiedzial czego chce albo co moze zrobic przy swojej instalacji to mamy wlasnie takie kwiatki, ze co jakis czas tfurcy beda nas przyzwyczajali do tandety i prowizorycznego wygladu. (nie tylko palma ale most syreny mial stac rok a stal z 15 lat chyba). BTW reklam - jest to dobre ale pod warunkiem ze za tym banerem naprawde cos sie dzieje a nie tak jak w ostatnie wakacje na rynku starego miasta. |
Dnia pieknego 2006-03-06 o 19:40:23 osobnik zwany masti wystukal:
jako, że właściwa odpowiedź nie padła to ja podam rozwiązanie :) najpierw 2 kolejne rzeźby http://img52.imageshack.us/img52/3746/img11050uy.jpg http://img482.imageshack.us/img482/6449/img11089ib.jpg i ogólny widok ogrodu jest to teren ośrodka artystycznego na rogu Obrońców i Królowej Aldony zdjęcie z Google Maps |
22 lipca będzie mi się kojarzył z odpustem parafialnym w kościele Św.Marii Magdaleny na Wawrzyszewie. Zawsze bawiła mnie zbieżność oficjalnych uroczystości- z odpustem. Kontrast był ogromny-tam oddawanie różnych obiektów,przemowy, kwiaty-a tu 40 godzinne nabożeństwo i stragany pod kościołem-zupełnie jakby nie w Warszawie-a na wsi-dewocjonalia,wata cukrowa, czasem koszmarne zabawki,a czasem wyroby artystów ludowych naprawdę piękne. Pozdrawiam :-))) Hqalina |
[...]
Hehe, właśnie stamtąd wróciłem. Bywam często. Tygmont jest rzeczywiście jednym z nielicznych miejsc, gdzie gra się jazz. Tylko co zrobić, jak nie jest się miłośnikiem jazzu tradycyjnego??? W Tygmoncie stałym punktem programu przez jakieś 3 m-ce były poniedziałki fusion pod wodzą Krzysia Herdzina, ale się coś pochrzaniło i znów gra się muzykę sprzed 60 lat. A wielu największych polskiego jazzu tam nie zagra bo grają, cytuję jednego z Panów zarządzających klubem: "za szybko i za głośno!". Szanuję wybór takiego a nie innego profilu klubu przez Panów z PSJ-u i Jazz Rekomendacje w zachodnich magazynach jazzowych pojawiły się ze względu na |
Witam, dzisiejsza grupe pewnie zdominuje tematyka zwiazana z zgloszeniami o podlozeniu ladunkow wybuchowych w Wawie. Ja dorzucam swoj topic 11 zgloszen (dane podane przez Policje) to jak na Warszawie precendens. Warszawiakow problem narazie "nie dotyczy". Taka jest powszechna opinia FeiLong |
Może odwiedź sklepy artystyczne na Mazowieckiej i na Rysiej, nie pamiętam czy są tam takie rzeczy, których poszukujesz, ale powinno się coś znaleźć. W sumie są 4 sklepy (3 na Mazowieckiej - tuż obok siebie i jeden na Rysiej). Niestety nie kojarzę nazw ani stron internetowych (o ile jakieś mają) pozdrawiam, |
co jak co ale bede zeby zobaczyc kolesi ktorycvh pracki widuje tylko w zinach.....i pewnie zlapie takie cisnienie ze nastepnego dnia bede musial przerzucic na scianke cos:)
|
Szanowni Państwo, Członkinie, Członkowie i Sympatycy APP Racja, Zwracamy się do Was w chwili bardzo trudnej dla Polski i jej mieszkańców. Biuro Prasowe APP Racja |
Co prawda nie oasis, ale powinno Was zainteresowac. Jak dla mnie - hip hip hurrej. :) Myslovitz: 13.04 Toruń - Central Park, g. 19.00 Negatyw: 27.03 - Kraków - Pod Jaszczurami A jeszcze cytat z ich strony, ktory mnie rozbraja ;) "Śląska kapela od początku swojej działalności kroczyła wyznaczoną przez A w ogole, to Negatyw chyba jest az tak alternatywny,ze gdzie by sie nie Dobra zaraz.. Czemu ja sie tak nad nimi pastwie? :)) And now: mef |
Ha!! A nie mówiłam żeby od razu w knajpie?? No tak, ale wszyscy woleli posłuchać miszczura...Jemu wyślij rachunek za aspiryne i syrop ;PP
Nektar artystów młodopolskich (małopolskich?) rzecz jasna :)
Reszka jako dodatek do Orła? Hmm...Nie żebym jakoś była specjalnie wyzwolona...ale....no nic, będę Ci musiała pewne rzeczy dokładniej objaśnić podczas następnego spotkania ;)
Hehe, powaga? Krzyś wam chciał opylić swoje wierszyczki? Dobrrrre!! :)))
Widzę, że ominęła nas najbardziej widowiskowa część ;o)))
Etam poznał, zaraz poznał. To było tylko malutkie liźnięcie, że się tak wyrażę ;o) A tak na marginesie (tym samym, na który mnie zepchnąłeś ;))), sorry za moje zabieganie i brak koncentracji. Obiecuję solenną poprawę next time. <głuchy łoskot uderzenia w klateczkę
Kłamie!! W żywe oczy kłamie!! Wcale nie pertraktował!! Ja bym do Warszawy chętnie...nawet bardzo...ale z przyczyn niezależnych, nie dam rady, niestety. Natomiast pomysł zorganizowania kolejnego zlotu u nas, znajduję znakomicie :) |
Zapraszamy na pierwszą na Śląsku konwencję tatuażu!! Dzień pierwszy: Do Jury zaprosiliśmy takie znane osobistości w dziedzinie tatuowania 21:00 Niesamowity show w wykonaniu zespołu PAIN - Jastrzębie Zdrój 19:00 Początek koncertu, na którym wystąpią: 21:00 Ogłoszenie wyników konkursu, wręczenie statuetek oraz nagród I na zakończenie imprezy pokaz tańca go-go. Dojazd z Katowic autobusem nr 130 lub 120 ART LINE -Rybnik Cena biletów |
polecam: Elementarz filmowca amatora 8 mm Kod: 06636 Wydawca: WAiF Film amatorski bez błędów Kod: 26860 Wydawca: Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=39744 http://www.w-wm.pl/tajniki.php |
Byles z nimi? ;-O W tym klubie bohemy artystycznej, jakiego w Warszawie nie ma... ;) |
bo to daje motywacje! :-))))) kazdy pewnie zrobil juz pare jakichstam stron i wie 'ile jest wart'.... poza tym 'co do zrobienia' to na tej grupie nie jest za wielkim problemem........ ludzie tutaj naprawde juz niejedno maja za soba, takze z wiekszoscia zlecen poradza sobie bez wiekszych problemow (nie mowie, ze bez wysilku)... do zrobienia dobrej strony potrzeba tylko: 1. zmyslu graficznego (artystycznego) 2. umiejetnosci obslugi programu graficznego 3. znajomosci HTMLa i innych 'wspomagajacych technologii' 4. notatnika ;-)))))))))))))))))) 5. CZASU 6. doswiadczenia :) 7. dzierzawka by sie przydala ;-) sadze, ze znaczna czesc ludzi tutaj te cechy posiada, zreszta widzisz -
zgadza sie - dlatego wlasnie jest to konkurs, a nie 'kto pierwszy ten lepszy' ;-) ja osobiscie bym wystartowal w konkursie, gdyby bylo mozna bylo w nagrode <prowokacjajeszcze jedna rzecz - taka nagroda to rowniez zakamuflowana Uzdrawiam :-) Marcin Brzezinski, http://www.qska.prv.pl |
Najwieksza laske ma dziadek Zenek z pod Warszawy. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ |
Fotografik jesteś zdaje się więc częściowo sam sobie na to pytanie możesz odpowiedzieć (np. tak szczerze - czy wizualnie Ci się podoba to co zrobiłeś). Bo technicznie to pierwsza lepsza galeria typu "free" będzie wygodniejsza - a nawet śmiem twierdzić że dobrze skonfigurowany Apacz z modułem do indeksowania obrazków lepiej sobie z tym poradzi. Informacyjna wartość tego czegoś jest praktycznie żadna. Nie mam pojęcia Po prostu: brak treści. A _strona_ ma to do siebie, iż taką treść zawiera. Jeśli natomiast chciałeś tylko zamieścić galerię swoich prac... no cóż, Myślę że się nie obraziłeś? Druga sprawa: Nie wiem jak żeś to zrobił, ale nawigacja z klawiatury jest absolutnie ethanak |
Bida. Nie wiem czy moje uwagi są reprezentatywne ale sam często korzystam z kwater i wiem co mnie wkurza na stronach. Więc jedziem: Brak zdjęć domu. Te co są pokazane są małe i np. kuchnię widać od Flash - zrezygnuj. Jak już chcesz koniecznie to daj w nagłówku. Do napisz więcej o miejscowości. Narewka to nie Zakopane, Kraków czy znowu flash - brak obsługi wstecz - AAARGHHHH! czy do każdego łóżka przydzielony jest osobny kot? :) od strony techniczno/kodowej jest do dupy ale to pewnie inni napiszą. |
względu na to że ten literaturoznawca przebywa zazwyczaj w zupełnie możliwość konfrontacji estetyk (o ile przyjmiemy że są różne :). Wieki temu pisałem pracę o pojęciu wolności w sonetach Sępa, a Błoński był dla mnie odkryciem ;) Sęp (w większości przypadków) stosował inwersję z niesamowitą celowością i generował przy tym urokliwe meandry odczytań.
Nawet święci ulegają modom :) Sam stosuję pojęcie barokowości (w odniesieniu do literatury) gdy odnoszę się do nadmiarowości środków - a więc jest to pojęcie stosowane z gruntu fałszywie. Taka słabość i powielanie nieprawdy. Być moze dlatego, ze ta właśnie epoka jawi mi się jako jedna z najbardziej - jak to powiedzieć? - skupionych? zwartych? Potrafię objąć sztukę baroku, zintegrować przejawy znanych działań artystycznych w wyraźną wizję czasów. Z tym że tyczy się to raczej baroku polskiego ;) Przedziwne jest to, że potrafię Morsztyna, Naborowskiego, Potockiego, a nawet Sępa wrzucić do jednego wora, zamykając barok w stereotypie. Niesłusznie, ale okazuje się że jest to stereotyp niejednokrotnie funkcjonalny. Grzeszę :) . |
Jezeli mowisz, ze moj wiersz jest slaby, to powiedz to wprost. Komentarz czasem jest jak najbardziej na miejscu, jak na przyklad byl w danym przypadku.
:-) Dla jednych o starej, dla drugich o nowoczesnej. Widac, ze komentarze moga byc pozyteczne.
Twoje sztywne zdanie brzmi dogmatycznie, tak je przedstawiles. Przedstawiles swoja opinie w sposob dogmatyczny, bo nie podales konkretnej analizy. Dalem komentarz, bo pozwala czytelnikowi odebrac poezje -- ten komentarz razem z wierszem stanowi calosc artystyczna/. Nie uznajesz takiej konstrukcji? W porzadku. Ale jest to podejscie dogmatyczne. Osobiscie zalecam zapoznanie sie z utworem bez jakichkolwiek Na ogol nie daje komentarzy. To byl bodajze jedyny raz na php. -- Wlodek
-----------== Posted via Deja News, The Discussion Network ==---------- http://www.dejanews.com/ Search, Read, Discuss, or Start Your Own |
Dobrze słyszysz RaV, że "dzwoni", ale jakbyś nie wiedział "gdzie". Nie ma nadmiaru obrazów - inne haiku mają tyleż. I są te obrazy powiązane, bo ten biedny fryzjer pracuje lub mieszka w tej ponurej kamienicy. I nawet jest tu próba juxtaposition (zestawienia), bo mamy sobotę, co ma budzić lekkość. Ale nie budzi. Haiku zmusza nas do oczywistości: przygnębiająca kamnienica, nieszczęśliwy fryzjer. Nie wiadomo co artystycznie robi szok, że pracę dwuręczną wykonuje ktoś z musu jednoręcznie - chyba ma nas to dobić kompletnie. To haiku nie wzbudza głębszych refleksji, i to jest jego problem. Podam dwie wariacje (obie 5-7-5 :-): -- wieczór muzyka -- -- fryzjer bez ręki -- ****************************************** Pozdrawiam, Włodek |
Po kilku odcinkach, zawierających próby własnych rozważań, powracam do klasyki. Tym razem - Bachtin i "Dialog. Język. Literatura". Kilka cytatów: Widzieliśmy już, że ja sam, jako pewna realność, mogę być podmiotem (a nie - We wszystkich formach estetycznych funkcja organizująca przypada Żadne uczucie nie osiągnie finalnej dojrzałości i konkretności, o ile nie Słowo można przyrównać do mostu przerzuconego między mną a innymi. Jeżeli Wypowiedzi nie zachowują się obojętnie wobec siebie, nie są też nawzajem [M. Bachtin, Dialog. Język. Literatura, Warszawa 1983] Michaił Bachtin (1895-1975) - jedna z ważniejszych postaci w świecie Pozdrawiam, Telik. |
Asasello
Potraktuję jako całość, bo zatytułowane (jako całość) "impresja" (moim zdaniem zupełnie niepotrzebnie z #, ale wyjaśniłeś). Jak już pisałam przy okazji wierszy anonima (Elżbiety Zurawskiej?): tak jak w sztukach plastycznych pojawiły się happeningi, instalacje, performacje a nawet kreacje siebie samego na dzieło sztuki, jak choćby słynni londyńscy Gilbert i George, którzy sami siebie wystawiali jako żywe rzeźby... zresztą Warhol też był sam w sobie postacią-dziełem artystycznym... tak i w poezji pojawiają się coraz to nowe formy. Jak bardzo różne od tego, do czego jesteśmy przyzwyczajeni, widzieliśmy (jeśli ktoś widział) na prezentacjach poezji z okazji Międzynarodowego Dnia Poezji (chyba 23 kwietnia tamtego roku, ale nie pamiętam dokładnie). Poszukiwania, poszukiwania, poszukiwania. I - wśród różności - niezwykłe Twój wiersz... Takie rozwiązanie. Skojarzył mi się natychmiast z WTC. I wstrząsnął odpowiednio. "Pełny płaszcz", taka trochę synekdocha człowieka, zresztą widzi się I te zbliżenia fonetyczne z równoczesnym rozdźwiękiem znaczeniowym: płaszcz - płaszcz się, płaszcz I metafora: zdrapka - zdrap Tak, tak się mówi, trzeba będzie żyletką zdrapywać. A razem z komentarzem zapisałeś "impresję" przeżycia, jakiego bodajby nam *kama* |
Szanowny Stefanie; Moim zdaniem _ ł _zostało zapożyczone przez |
Egzamin sklada sie z trzech etapow I etap II etap III Etap Do egzaminu podchodzi wielu madrali obrytych po pachy, ale nie oto tu pozdrawiam |
Nie śmiejcie się z Edzi, to nie była jej wina: Po powrocie z Korei (PAP/T. Gzell ) Artystka zaznaczyła, że dopiero w czwartek obejrzała mecz po raz pierwszy w takiej formie, w jakiej został pokazany w Polsce w Gdybym usłyszała to wykonanie, to nie wiedziałabym, jaka to jest melodia - przyznała Górniak na spotkaniu w piątek z dziennikarzami Według artystki, szwankowała organizacja części muzycznej meczu i transmisji - słychać było dźwięk odbity ze stadionu, a nie Polski agent piosenkarki Marcin Perzyna twierdzi, że inicjatywa, by Edyta Górniak zaśpiewała hymn Polski, pochodziła od koreańskich Górniak twierdzi, że chciała także, by w wykonaniu hymnu towarzyszyła jej orkiestra symfoniczna z sekcją smyczkową. Zamiast tego na Byłam gotowa zrezygnować - twierdzi Górniak. Postanowiła jednak podjąć się wykonania. Gdybym nie zaśpiewała, spotkałabym się z Na stadionie, jak powiedziała Górniak, było 60 tysięcy Koreańczyków i poniżej tysiąca Polaków. Według artystki, podczas polskiego Piosenkarka zwróciła uwagę, że w Polsce nie ma tradycji śpiewania hymnu przez artystów - wykonanie w Pusan było precedensem. Powiedziała, że jeśli frustracja Polaków z powodu przegranego meczu ma się skupić na niej, to - niech tak będzie, jestem w stanie (powyższe oczywiście w ramach taxu) |
Drogi Stary Wiarusie, Jestem niezmiernie wdzieczny za zaproszenie. Oczywiscie przyjmuje je z olbrzymia Zaczynam juz powoli przygotowywac swoj wyklad. Jak Pan zauwazyl mam juz kilka prac 55-rocznica PRL jest niewatpliwie wydarzeniem wielkiej wagi i godna jest Do zobaczenia na uroczystosci w URM, AK |
to mnie dziwi. w b-stoku w knajpach mozna pograc, w niektorych koncerty są co tydzien - udzielają sie tam wlasnie mniejsze kapelki, ktore cos chcą pokazac publicznosci - czesto za cene piwa dla czlonkow zespolu. Problem sie pojawia, gdy zagrac chce ktos z poleczki wyzej - wtedy okazuje sie, ze niestety, ale kasy nie ma, bądź jest newystarczająca , by zmotywowac tych paru ludzi do zagrania do kotleta, gdyz ambicje zespolu wzrosly i nie ma on ochoty grac za miske strawy ;) Caly rynek na srednim szczeblu u nas kuleje - glownie przez brak pieniedzy, brak klubow, w ktorych wlasciciel mialby ambicje robic koncerty, placic za nie i reklamowac je w miescie. Nie mowiąc o tym, ze rynek muzyczny kuleje rowniez dlatego, ze nie ma u nas edukacji muzycznej (bo to co jest obecne w szkolach z nazwą przedmiotu "muzyka" to jakies nieporozumienie...), ze sztuka jest w Polsce towarem, ktory kupuje sie zawsze na koncu, a najczesciej w ogole nie. Do tego mozna doliczyc fakt, ze najwieksza promocja obejmuje artystow zachodnich - rowniez w polskich oddzialach koncernow... I na koniec: zespoly debiutujące mają dwie mozliwosci wyboru: albo podpiszą kontrakt, ktory przyniesie zyski wydawcy, im zapewni jedynie grosze, albo nie podpiszą kontraktu i skonczy sie ich przygoda z muzyką. A trudno grac 10 lat, bez zadnych pieniedzy - to jest i tak drogie hobby. drA PS no i nie zapominajmy o piratach, ktorzy w naszym kraju psują rynek |
No ja też niestety nie wiem gdzie jest wytrzeźwiała w Warszawie, ale mniejsza o to. W końcu i tak tam sprowadzają alkoholików :-) Obudzili się mniej więcej w tym samym momencie. Leżeli trochę dziwnie, bo CDN CHAVEZ |
W 36 GODZIN DO(PÓŁ)KOŁA WARSZAWY W najbliższą sobotę i niedzielę (16-17.11) dwóch młodych (ur. 1980), niezależnych artystów ze środowiska augustowsko-koneckiego - Piotr Morawski i Michał Głuszek - dokona kolejnego happeningowego wyczynu, wprowadzając swoją egzystencję na nowe tory - w tym przypadku Polskich Kolei Państwowych. Przedsięwzięcie nosi tytuł "Tory Bezżycia". Młodzi twórcy podejmą trud wyprawy donikąd, a ściśle rzecz biorąc ze stacji Warszawa Śródmieście do stacji Warszawa Wola. Dystans ten zostanie pokonany w ciągu około trzydziestu sześciu godzin. Artyści poruszać się będą tylko pociągami osobowymi po następującej trasie: Warszawa Śródmieście - Radom - Tomaszów Mazowiecki - Koluszki - Łódź Fabryczna/Łódź Kaliska - Kutno - Włocławek - Toruń Główny - Sierpc - Nasielsk - Warszawa Wola. Projekt ma na celu, poza wsparciem finansowym spółki PKP "Przewozy Regionalne", podróż samą w sobie. Może być jednocześnie traktowany jako parodia klasycznych filmów drogi - brak w nim wyraźnego celu, a i w czasie jazdy niewiele się dzieje (uczestnicy projektu wystrzegać się będą wszelkich działań i akcji, mogących zakłócić programową nudę). Początek i koniec zbiegają się w jednym punkcie, wyznaczając krzywą absurdu stosunków czasoprzestrzennych i ludzkiego w nich trwania. Artyści - wierni duchowi dekonstruktywistycznego, dadaistycznego egzystencjalizmu - postanowili poddać się eksperymentowi zawieszenia swojej egzystencji na półtorej doby, na plastikowym siedzeniu wagonu kolejowego. [Jerzy Benedyktowski] więcej na stronie http://raster.art.pl/start.html Czyli w takim razie m.in. ja, Piotrek Damer, Marek Kosmala i Rafał Jasiński 2 x Rp1 |
http://serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,3273537.html Podróżne biblioteczki w pociągach - to nowatorski w skali światowej pomysł We florenckim klasztorze znaleziono zwłoki wybitnego twórcy mozaik. Wkrótce - Oczywiście, że chcemy zachęcić do czytelnictwa, ale przede wszystkim Po raz pierwszy z biblioteczką ruszyli w Polskę 3 kwietnia, na próbę. - Nie Ponieważ podróżni przyklasnęli, za półtora tygodnia Intercity ruszy z Wypożyczanie będzie proste. Osoba obsługująca biblioteczkę weźmie od nas Intercity szykuje więcej niespodzianek dla pasażerów. Wszystko wskazuje na A jeśli i to się spodoba, podróżni zostaną zaproszeni do spisywania |
Za: www.wagon.lublin.pl podaję co się będzie działo w najbliższą niedzielę na lubelskim dworcu: LUBLIN W dniu 17 lipca 2005 dla upamiętnienia wydarzeń z lipca 1980 lubelski |